wtorek, 24 lipca 2012

Żółty ser

     Przetestowałam wiele żółtych serów i w tej kategorii zdecydowanie wygrywa firma OSM Łowicz. A kluczem do zwycięstwa jest barwnik beta-karoten, który bardzo rzadko można znaleźć w  serach innych firm.
     Wszyscy doskonale wiedzą, że nie produkuje się żółtych serów bez sztucznych dodatków. Trzeba więc wybrać te dodatki, które są najmniej szkodliwe. Większość dostępnych na rynku serów jest konserwowana azotanem potasu, a jeżeli już znajdziemy taki, który konserwantów nie zawiera, to najczęściej w jego składzie i tak mamy niemiłą niespodziankę, czyli barwnik annato wywołujący reakcje alergiczne. Na tym tle sery firmy Łowicz prezentują się zdecydowanie najlepiej, głównie ze względu na barwnik beta-karoten. Ich kolor nie jest aż tak intensywnie żółty jak innych serów, ale dzięki temu są bezpieczniejsze dla alergików.  Naturalnym konserwantem wykorzystywanym przy produkcji wszystkich serów Łowicza jest lizozym uzyskiwany z białka jaja kurzego. Lizozym jest bezpieczny dla osób, które nie są uczulone na białka.

 Firma OSM Łowicz produkuje sery żółte plasterkowane Gouda, Salami, Edamski, Tylżycki i Ementaler w opakowaniach po 150 g. Wszystkie sery mają następujący skład: mleko pasteryzowane, sól, stabilizator - chlorek wapnia, substancja konserwująca - lizozym (z białka jaja kurzego), kultury bakterii, podpuszczka, barwnik - beta-karoten.



10 komentarzy:

  1. Na podstawie książki billa stathama -nie był taki pewien co do lizozym-y
    cytuje
    Lizozyn E1105(produkowany z białka jaj kurzych ,pochodzenia zwierzęcego ,może być GM)-konserwant -niewiadomym czy jest bezpieczny dla zdrowia.

    Potencjalne skutki:Chroniczne bóle głowy,reakcje alergiczne

    Zastosowanie w żywności:Przygotowanie serów.

    http://poradnikkonsumenta.wordpress.com/

    Dla pocieszenia i tak dobrze że niema związków niebezpiecznych dla zdrowia i życia.

    Inne zastosowanie :Kosmetyki ,tabletki,pastylki do ssania ,krople do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno może uczulać, tak jak uczula mleko czy jajka. Ale wydaje mi się na podstawie własnych obserwacji oraz informacji, które znalazłam w internecie, że lizozym uzyskiwany z białek jaja kurzego nie zawiera salicylanów.

      Usuń
    2. Salicylka w jakiej sieci znalazłaś te sery Łowicz ?

      Ja dziś w Mlekovicie znalazłem ser Gouda bez azotanu potasu.
      Zamiast tego chlorek wapnia i beta karoten. Cała reszta żółtych serów jest już z azotanem potasu.

      Generalnie jak długo czekasz na efekty uboczne jeśli takowe mają się pojawić ?

      Dawid

      Usuń
    3. Sery Łowicza kupuję w Chacie Polskiej. Efekty uboczne najczęściej pojawiają się wieczorem, jeżeli danego dnia zjem coś z salicylanami.

      Usuń
  2. A bierzesz jakieś leki przeciw uczuleniowe ? Telfast, Zyrtec ? Bo ja póki co jestem tydzień po szpitalu i wciąż łykam Telfexo ( to samo co telfast, ale telfast nie działa a to działa ) i nie wiem czy te moje testy są miarodajne... Zastanawiam się co się będzie działo jak je odstawie...

    Dawid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już nie. Przez długi czas brałam Rupafin, ale ostatnio mi się trochę poprawiło i mogłam go odstawić.

      Usuń
  3. Super wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. U mnie reakcja na zjedzenie sera żółtego objawia się tak, że na twarzy pojawiają się zaczerwienienia, które podchodzą ropą. Nie mogę sobie z tym poradzić. Byłem u dermatologa to mi przepisał maść antybiotykową na trądzić!! To nic nie pomogło. Najgorsze jest, to że te "syfy" wyłażą mi na policzkach pod oczami albo na nosie i goją się do 2 tygodni. Chciałem wyeliminować ser z diety, ale wystarczy, że zjem mały kawałek pizzy z serem i następnego dnia pojawiają się te zmiany na twarzy. Jeśli ktoś miał podobne problemy, to proszę o pomoc. Nie wierzę, żę nie da się znaleźć przyczyny tego "uczulenia" i wyleczyć się z tego.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem podobny problem, objawy takie jak opisujesz, trwało to przez kilka lat. Używałem przez ten czas różnych maści i innych 'mikstur' do nacierania podrażnionych miejsc.Powodowały zasuszenie wyprysków i pozostawiały niestety czerwonawe blizny. Leki te nie zapobiegały pojawianiu się nowych 'syfów'
      Przyczyna tego znalazła się trochę przez przypadek jak zacząłem czuć słony posmak na języku i podniebieniu, prawie przez cały dzień. Okazało się, że miałem mocno zakwaszony organizm przez zbyt wysokobiałkowe jedzenie. Obyło się tym razem bez żadnych lekarstw, pomogło odkwaszenie i urozmaicenie jadłospisu. Objawy minęły po 2 miesiącach, teraz po zjedzeniu niewielkiej ilości sera - plasterek dziennie na kanapce - nie mam wyprysków. Większych ilości sera póki co nie próbuje zjadać bo nie chcę nawrotów a wiem już, że zółty ser mocno zakwasza.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. jestem uczulony na żółty ser.Kilka dni temu zjadlem 1 op. " królewskiego " .Wyskoczyły mi na łydce swędzące czerwone syfy oraz swiąd otaczającej je skóry i pieczenie nasilone. Aby to złagodzić użyłem " Puder płynny z anestezyną " 3xdz. Na razie pomaga ale trzeba to stosować dłużej.

    OdpowiedzUsuń