Robiąc przedświąteczne zakupy trafiłam w Lidlu na rewelacyjny żółty ser o nazwie Jarlsberg. Jest to ser pochodzący z Norwegii, delikatny w smaku, z dużymi dziurami, pokrojony w cieniutkie plasterki i nie ma w składzie żadnych dodatkowych substancji. Niestety jest to u nas produkt sezonowy, wiec gdy znów pojawi się w Lidlu, radzę zrobić zapasy.
Składniki: mleko pasteryzowane, sól, bakterie kwasu mlekowego, podpuszczka.
Super, że trafiłaś na ten ser Jarlsberg. Uwielbiam takie smaki, a cieniutkie plasterki są idealne do kanapek. A tak w ogóle to przy robieniu zakupów zawsze warto mieć ze sobą dobre sztućce, bo czasem w domu brakuje podstawowych rzeczy. Sprawdź na przykład tutaj: https://vi-go.eu/pl/67-sztucce.
OdpowiedzUsuń